Prezes ZG PZW Teodor Rudnik odpowiada na pytania widzów

WiadomosciWedkarskie »
Sprawdź FEJM na youtube dla kanału "WiadomosciWedkarskie"! Kliknij tutaj aby przejść do statystyk »
Dziękujemy za wasze propozycje pytań. Na kolejnych spotkaniach z prezesem ZG PZW Teodorem Rudnikiem poruszymy kolejne, interesujące Was tematy.

Komentarze:

Wiadomo... Zapraszamy do merytorycznej i kulturalnej dyskusji. Jeśli możesz, udostępnij materiał na Facebooku, a jeśli podoba ci się taka forma komunikacji zostaw łapkę w górę.
Henryk ... Nic się nie zmienia,jest tylko gorzej,eeee
Boszu... Hym, mega dobry argument odnośnie opłat na całą Polskę...
1 - Bo tak było za PRL-u
2 - No bo niektóre łowiska są nie atrakcyjne...
A Ja na to powiem tyle...
1- Co było złego w opłaty na całą Polskę za czasu PRL-u?
2 - Skoro łowiska są nie atrakcyjne, to gdzie szły pieniądze?! Skoro nie po to, aby z nie atrakcyjnych łowisk, robić je atrakcyjnymi?!
3 - Co za problem rozdzielić pieniądze wedle tego, ile terenu wodnego jest w danym okręgu? Przykład... w Warmirsko-Mazurskim mamy np. 100 jezior o powierzchni 100 tyś m2. A w Lubuskim 80 Jezior o powierzchni 50 tyś m2...
No to w takim przypadku Warmirsko-Mazurskie dostaje przykładowe 10 tyś zł. A Lubuskie 5 tyś zł.
Oraz dodatkowo do całej puli mamy dodatkowe 5 tyś do wydania. I w tym momencie spoglądamy, ile średnio ludzi odwiedza jeziora Lubuskie, a ile osób Mazurskie. Jeżeli więcej i częściej ludzie odwiedzają Lubuskie, to przyznajemy im dodatkowe pieniądze, na dodatkowe zarybienie. Proste!

A jeżeli nie radzicie sobie z ogólnym wyznaczeniem gotówki na dane placówki... To co to za problem rozpieprzyć ten cały PZW na bardzo malutkie komórki, gdzie każdy zajmuje się swoim jeziorkiem czy odcinkiem rzeki i już! I jeżeli chcemy łowić na danym odcinku rzeki, płacimy przykładowo do Gminy pieniądz na dany dzień, tydzień, miesiąc, rok i już. A jeżeli mamy ochotę sobie akurat dziś połowić nie w tej rzece, a na przykład w jeziorku 2km dalej. No to płacimy sobie oddzielnie za ten jeden dzień łowienia w tym jeziorku.
I ogólnie zlikwidował bym również opłaty roczne i wprowadził możliwość opłat dziennych.
Bo sam osobiście chodzę przysłowiowo raz na ruski rok na ryby. I chciał bym móc sobie wyskoczyć nad rzekę którą mam pod samym nosem, zamiast dymać kilometry nad prywatne łowisko... I to w sumie całe jedno, bo inne łowiska zostały przejęte przez PZW i od tamtego czasu po pierwsze... Nie ma tam ryb! A po drugie... Bez karty no nie pojedzie sobie człowiek...

I w sumie co do tych okolicznych łowisk to szkoda! Bo do czasu jak prywatnie się zajmowali tym ludzie, w tym jednym dalszy znajomy. To nie było tam ani żadnych opłat! Ani nikt nikogo nie gonił... Ludzie przyjeżdżali, łowili... Było git! Ryb też nie brakowało nigdy! Bo właściciel raz na te 2-3 lata zarybiał. Oraz sami ludzie którzy przyjeżdżali tutaj łowić na te łowiska, dogadywali się z właścicielem i przywozili swoje ryby z innych łowisk. No i ogólnie zawsze tam się kogoś spotkało kto siedział i łowił. I można było sobie pogadać!
Teraz odkąd to przejął PZW... (czyli 2 lata temu) Na tych łowiskach jest pustka... Bo nikt nie chce ryzykować! (miejscówka widoczna z drogi) A i nie ma co ryzykować! Bo nie ma tam ryb! A nawet niektórzy twierdzą że to PZW przyjechał i siatą wyłapali wszystkie ryby, po to by wpuścić je do jakiegoś ich prywatnego przydomowego "łowiska".
ekspert... przyda się też zrównowarzona gospodarka rybacka
Zaka?ap... chyba kolega z "pzw" ci to napisol na kartce
Zaka?ap... Dlaczego panie Teodor Rudnik całą wypowiedz czytasz prosto z kartki ?
groszek... Według słów Pana prezesa np Anglia czy Francja są dalej w systemie komunistycznym ;) Panie prezesie jeśli chcecie coś zmienić nad polskimi wodami wprowadźcie system francuski gdzie kartę z zezwoleniem kupuje się na rok . Najwięcej pieniędzy jest tam gdzie coś jest nielegalne, w Polsce wg statystyk pzw jest 600 tys wędkarzy , a większą część czyli kilka mln łowi bez karty na komercyjnych stawach które świetnie prosperują. Gdy we Francji zniesiono obowiązek zdawania egzaminu na kartę i dano możliwość wykupu licencji gospodarka wodna zaczęła się rozwijać , zaczęto dbać o linię brzegowe, rozpoczęto budowę pomostów oraz stanowisk dla wędkarzy , zwiększyła się liczba zarybien i wszyscy są zadowoleni . Ze składek wpływa do budżetu 1mld 800mln zł wiec przestańcie kłamać , za te pieniądze można co roku wybudować kilkanaście stawów w całej Polsce . Jakoś prywata buduje, zarybia i udostępnia za grosze a do tego zarabiają . Kolejny leśny dziadek który żyje w epoce kamienia łupanego i nie jest w stanie sprawdzić jak to działa w całej Europie , gdzie ludzie płacą po 40 euro i jeżdżą po całym kraju . A za odlow ryb przez rybaków za które zapłacili wędkarze są grube kary dla zarządców terenu.
Kasia F... ach ta Polska zamiast ulatwiac i upraszczac zycie wedkarzom,mysliwym ciagle jakies obostrzenia,zakazy,przepisy,to nie wolno,tego nie wolno cos sie stalo ludziom ze tak potrafili skomplikowac przepraszam za slowa ,,glupie lapanie ryb,, no ale coz cale zycie w Polsce jest skomplikowane i maxymalnie utrudnione dla obywatela i to dotyczy kazdej dziedziny zycia jak chociazby zrobienie ,,prawa jazdy,, skorwy....y,, tak skomplikowali przepisy ze malo kto zdaje egzamin i tu widac legalne okradanie spoleczenstwa przez panstwo zeby czlowiek zdawal kilka razy?? wtedy panstwo ,,zarabia,,Tu gdzie mieszkam karte kupuje sie w sklepie oraz on-line kosztuje $25 nie ma bzdurnych ,,okresow ochronnych,,zakazow obostrzen.Na ta karte moge lapac wszendzie w moim stanie ryb jest multum ryba jest ufna zawsze bierze uzywam duzych haczykow 2,5-3,5 cm zylki 8-10 lb grunt,zywiec.Kupujac karte w sklepie sprzedajacy daje broszure bardziej informacyjna niz przepisowa oczywiscie kilka zakazow jest ale przysiegam jest ich znikoma ilosc.Przepraszam wedkarzy polskich ale uwazam ze karte powinno sie sprzedawac w Polsce w kioskach ruchu wtedy zwiazek by mial na silne zarybienia calej polski a i jeszcze by wiele milionow zl.zostawalo na rozna dzialalnosc zwiazku.
Tadeusz... to po co jest rejestr polowow wystarczy podzielic wg tych wpisow
marcin ... Reforma administracyjna 1975 r: "Jako powód reformy uznaje się chęć wzmocnienia kontroli nad niższymi warstwami aparatu państwowego przez KC PZPR. Po przejęciu władzy przez Edwarda Gierka i rozbiciu opozycji w Biurze Politycznym nadal trwał opór niższych warstw PZPR, gdzie tworzyły się partyjne kliki. Poprzez reorganizację administracji i nowy podział terytorialny Gierek mógł wprowadzić „swoich ludzi” do komitetów wojewódzkich i rozbić stare stronnictwa." Dlatego mamy 49 okręgów i .../swoich ludzi/ a nie 16 okręgów i młode kadry . Podział administracyjny kraju zmienił się 20 lat temu . W PZW nie zmieniło się nic .
50 milionów PLN składek do dyspozycji co rok . smacznego...
kamil w... U mnie nie ma rybaków w okolicy, ale dla czego nie dacie im wody na użytek wlasny bez wędkarzy? Jak sobie będą dbali tak będą mieć. Teraz jest tak że wędkaże płacą składki a rybacy wyławiają większość ryb.
Bart?om... Rozwoj infrastruktory, miejsca dla niepewnosprawnych, jakis inne pierdoly toz to sa tematy zastepcze, kolejny dziadek lesny TYLE !
Arkadiu... Nic się nie zmieni, pseudo prezes, pseudo związek wędkarzy " proponuję okręgom likwidowanie rybołówstwa" hahaha hehhee dobre ale nie ma takiego nakazu, więc i tak rybacy będą dalej grabić wody z zarybień ze składek wędkarzy bo to czysta kasa. Pzw nic z tym nie zrobi bo mają swoją działkę z tych pieniędzy. Zarybienia to czysta fikcja lub przerzucanie ryb z wozu do prywatnych beczek nad wodą tak się robi nad Sulejowem i Jeziorskiem, i pewnie nad rzekami też. Rzucą ochłapy jakiegoś poświątecznego karpia ( ryba inwazyjna !!!) i niby jest ok!!!! Ale nie jest i nie będzie ok. Tylko część okręgów chce rybnych wód. Dlaczego nigdzie nie ma udokumentowanych zarybień wideo, przecież kamerka to dziś jak kiedyś długopis. Każdy ją ma w telefonie bądź lepszą w aparacie czy sportową kamerę, można taki dokument przechowywać w kole i udostępniać po upływie np 3 miesięcy od zarybienia. Zarybienia z wagą nad wodą i komisją wędkarzy a nie bach do wody z rękawa mix 200 kg ryby i w piz.......u niech się dzieje wola boska. A na drugi dzień "zawody wędkarskie" hahaha. I to ma być walka o rybne wody, Panowie, moim zdaniem trzeba nie wiary w czyste ręce tylko patrzyć na ręce sobie na wzajem i na ręce pseudo-władzy-prezesom itp. Powinna być wybrana grupa wędkarzy "no kilowców" którzy obserwują zarybienia i je napiętnują w razie potrzeby bo ja nigdy nie uwierzę w realizacje operatów. Składka ogólnopolska to też nie wypał tu się zgadzam są już w różnych okręgach ze-zezwolenia. Sam z nich korzystam jadę nad inną wodę 5 razy w roku płace 5 x 3-dniówkę po 40 zł i uważam że jest ok. Jak kogoś nie stać zapłacić 40zł za 3 dni to myśli że ile karta ogólnopolska by kosztowała 200 na cały rok czy co najmniej 1000?? Trzeba w końcu to podzielić na całą Polskę. Dla mnie priorytetem byłoby przywracanie rzekom naturalnych koryt a nie ciągłe ich meliorowanie koryt, niszczenie miejsc tarła!! Zarybianie tylko i wyłącznie rodzimymi gatunkami ryb!!! Dość zarybianie wód a zwłaszcza rzek karpiem i sumem!! Gdzie się podziały klenie, brzany, cery świnki a nawet jelce z rzek nizinnych?? W Warcie w woj łódzkim złowić lub zobaczyć taką rybę to jest radość dziecka. Kolejną ciężką sprawą jest ograniczenie liczebności wydr i norek amerykańskich na wodach PZW , np. w Grabi w woj łódzkim na rzece szerokości maksymalnie 8 metrów na odcinku 5-8 km jest ok 10 nor i w każdej jest para dorosłych osobników, która wydaje po 4 młode co roku, rybostan w ostatnich 10 latach niemal zanikł a wydry bezczelnie wychodzą na brzeg 10 metrów od wędkarza i smacznie chrupią uwaga 10 cm płotki. Ciekawe dlaczego. Bo się boją większych ryb chyba. Dużo by pisać ale lepiej jest wziąć sprawę w ręce Panowie i dusić dusić i rozgłaszać temat zwłaszka każdy w swoim kole bo to po szczebelkach trzeba cisnąć a nie na samą górę od razu. Życzę Wam Wszystkim powodzenia w 2018 roku ale na czerwono-nosa nie liczcie że coś zmieni.
Krystia... O poprzednim prezesie tez była opinia ze naprawi PZW , no i naprawił co roku płacimy więcej a dostajemy to samo albo mniej ...
Feeder ... Jest nadzieja. Jednak nie dowiedziałem się dlaczego rybacy łowić muszą w wodach pzw a nie np w wykopanym przez siebie basenie.
Piotr n... pierdoli jak stary komuch wedkarz ma byc nadal niewolnikiem i placic o to tu chodzi jebac darmozjadow z pzw
joungVe... Panie Prezesie ,Wędkarstwo w Europie po pierwsze nie ma żadnej opłaty na wodach otwartych a ryby jest masa.
Oczywiście wymagana jest karta(jako turysta nie wymagana) ,natomiast wody prywatne i zamknięte tam już są opłaty.
Przykładem jest Szwecja , 3 co do wielkości jezioro Mälaren (wody otwarte) jego powierzchnia wynosi 1140 km², a największa jego głębokość to 64 m(na echosondach pokazywało 75). Mälaren obejmuje 120 kilometrów ze wschodu na zachód.
W polsce (w rzekach) nie ma Ryby więc o zarybianiu też można dyskutować.
krzemo2... Zawsze byłem i nadal jestem sceptycznie nastawiony do PZW. Słuchając nowego prezesa, mam nadzieje że w końcu PZW zacznie pracować dla wędkarzy Życzę koledze spełnienia choć połowy planów. Powodzenie, trzymam kciuki.
?owca P... Nawy prezes i poglady poprzednikow
Tomasz ... Kiedyś było na cały kraj i ryby było więcej niż teraz :P na okręgach ^^ da się da tylko trzeba chcieć moim zdaniem :P:P na okręgu katowickim są jeziora stawy podlegające pod PZW które znajdują się w moim województwie i nie mogę na nich wędkować gdzie opłatę mam na woj śląskie a kilka lat temu mogłem na nich wędkować a teraz ich wykazie nie ma nawet to jest chore porozumienia w własnym woj gdzie płacisz kartę i tak musisz dopłaty robić nawet u siebie żeby łowić .
Źródło: https://www.youtube.com/channel/UCjqAty2_8wT-Di2RzHwYIAQ