CZYTAM BO MUSZĘ? | O PODSUMOWANIACH CZYTELNICZYCH

Cat Vloguje »
Sprawdź FEJM na youtube dla kanału "Cat Vloguje"! Kliknij tutaj aby przejść do statystyk »
Czy podsumowania czytelnicze mają sens? Czy czytanie stało się wyścigiem szczurów? Dlaczego czasami czuję, że czytam, bo muszę? O tym opowiadam w dzisiejszym filmie!
Koniecznie podzielcie się ze mną w komentarzu swoją opinią na temat czytelniczych wyzwań!

// ZNAJDŹ MNIE: //
FACEBOOK | Cat Vloguje
INSTAGRAM | @catvloguje
GRUPA DLA WIDZÓW | https://www.facebook.com/groups/kotkicat/

Komentarze:

Justyna... Jak zawsze świetny i bardzo dobrze zrobiony film. Oglądanie Twoich filmów zawsze sprawia mi przyjemność i nie mam poczucia, że zmarnowałam czas na oglądanie czegoś, co mnie nie zainteresuje. Czytanie na "wyścigi" nie jest dla mnie, bo czas spędzony z książką jest dla mnie oderwaniem się od rzeczywistości i ma sprawiać mi przyjemność. Nie jestem związana z branżą książkową, a od 4 lat zapisuję sobie jakie książki przeczytałam w danym miesiącu, nie po to, żeby się tym przed kimś chwalić, bo to tylko i wyłącznie moja prywatna sprawa - ile i jakie książki przeczytałam, ale po to, żeby kiedyś na stare lata móc wrócić do tego notesu i powspominać :D
Uważam, że każdy powinien czytać to na co ma ochotę, i tyle ile jest w stanie. Jasne, że fajnie jest przeczytać więcej, niż sobie zaplanowałam, ale jak nie mam ochoty na czytanie, to się do tego nie zmuszam, bo wiem, że nie sprawi mi to przyjemności, a może sprawić, że zrażę się na jakichś czas do czytania. Także czytajmy to na co mamy ochotę i miejmy z tego frajdę :D
Hej, KA... ja postanowiłam przeczytać 26 książek w 2018. nie ze względu na bookstagram i booktube, tylko po to, żeby wyrabiać charakter (czyli upartość) :)
Weronik... Bardzo trafne spostrzeżenia. Od kiedy oglądam blogi książkowe sama zapisuję ile przeczytałam w miesiącu. Jednak nie jest ze mną aż tak źle. Nadal wybieram takie książki, które rzeczywiście mnie interesują. Jakość tego co czytam wciąż ma znaczenie. Do rekordów mi daleko. Najwięcej w miesiącu przeczytałam 12 książek, ale były i takie w których na liście przeczytanych były tylko 2 książki bo czas na więcej nie pozwolił.
Pozdrawiam serdecznie
Gosia S... Podsumowania i różne zestawienia to mój ulubiony rodzaj filmów na booktubie, bo recenzje często za dużo mówią o danej książce i wolę je oglądać już po przeczytaniu. Natomiast w podsumowaniach słyszy się tylko szybki zarys fabuły i opinię o tym czy warto sięgać. Tak poznaję bardzo dużo tytułów, którym w przyszłości chcę poświęcić uwagę.
asvalin... Moim jedynym wyzwaniem czytelniczym jest przeczytanie 52 książek rocznie. Podchodzę do tego już 4 rok z rzędu - dwa pierwsze lata pięknie bo 40 książek co najmniej, w zeszłym roku miałam jakąś blokadę w połowie roku - nie miałam chęci, więc nie czytałam, co skutkowało tym, że na ten rok było tylko (albo aż) 21 pozycji. Nie jest mi z tym ani źle ani dobrze, chociaż żałuje, że tak mało, bo wiele pozycji na mnie czeka(już kupionych na półce), a kolejne dojdą w tym roku.

Nie przejmuje się tym kto ile przeczytał - książki mają różny format, wielkość czcionki, ilość stron itd. Mam książki, gdzie 100 stron czy tam godzinę, a mam takie gdzie czytam je 3 godziny. Zresztą tematyka też jest bardzo ważna, bo niektórych książek nie da się po prostu połknąć na raz...

Listy książek robię dla własnej ciekawości. Kiedyś nie liczyłam, a potem widząc, że ludzie liczą książki, stwierdziłam, że fajnie byłoby też wiedzieć ile i co w danym roku się przeczytało :)

W tym roku wzięłam sobie jeszcze jedno - 22 minuty czytania codziennie - nie dużo, ale motywacyjnie by coś przeczytać gdzieś w przerwie, przed snem chociaż trochę. Niestety pojawiły się komentarze typy: "czemu tak mało?! Ja czytam więcej itd.". I to jest smutne, bo nie wszyscy mają tyle czasu, a takie wypowiedzi są nie raz demotywujące - takie ja mam wrażenie.

Co do podsumowań miesiąca - dla mnie to zawsze był przegląd skróconych recenzji, by potem ewentualnie obejrzeć właściwą albo znaleźć coś z interesującego mnie gatunku. Po za tym lubię patrzeć na stosiki :D

Chociaż muszę ci przyznać rację - z czytania książek dla niektórych zrobił się z tego wyścig szczurów, jakiś wyznacznik statusu itd.
Czytani... Na podsumowania można spojrzeć w dwojaki sposób. Ja doszłam do wniosku, że sama nie mam ochoty pisać tego typu postów, ale lubię je oglądać u innych recenzentów. Nie mam nic przeciwko. :) Ale przyznam szczerze, że posumowania robię sobie we własnym zeszycie, do którego nikt mi nie zagląda. Robię to po prostu z czystej ciekawości. :)
In?ynie... Rzucanie sobie wyzwań czytelniczych nie jest samo w sobie złe, lecz jeśli się nie powiedzie powinno się w przyszłości dostosować poziom do swoich możliwości. Pierwszy raz udało mi się przeczytać ponad 52 książki w roku z czego jestem bardzo zadowolony! Jednak wiem, że w 2018 nie przeczytam na pewno 100 i pułap 52 jest jak najbardziej ok. Czytanie ma sprawiać radość! A jeśli ogranicza nas, karze wybierać między przyjaciółmi a "obowiązkiem" jest tu coś nie tak w takim wypadku. Pozdrawiam w nowym roku! ;))
Karolin... Nie lubię czuć presji, mieć wrażenia, że czytam wolniej i mniej od innych, dlatego nie zapisuję co i kiedy przeczytałam, żeby potem się nie porównywać. Dla mnie liczy się jakość a nie ilość. Chociaż w booksferze lubię te podsumowania, to jest zawsze ciekawe. Są plusy i minusy, tak jak chyba w każdej rzeczy:)
nocna m... Mnie cieszy,że dużo czytasz bo po pierwsze możesz wiele książek polecić a po drugie jeśli są to książki,które już przeczytałam to mogę poznać Twoje zdanie na ich temat i pofangirlować, jak przy Nocnych łowcach :) Malec for life
sk8er u... W tym roku dołączyłam do goodreads i po raz pierwszy założyłam sobie wyzwanie książkowe. Na początku roku nie zwracałam na to uwagi, dopiero gdy nastał listopad zaczęłam dostrzegać napis "you're 4 books behind shedule". Pierwsze co pomyślałam to to, że muszę się wziąć za siebie i pochłonąć jakieś lekkie książki żeby nadrobić te zaległości - tak było jednak tylko przez chwilę. Po prostu nie chciało mi się czytać, od dwóch miesięcy nic nie ruszyłam i nadal czekam na wenę. A mój plan odłożyłam, mam go w ... (ekhm) i już nigdy tego nie powtórzę, bo tylko mnie zniechęca. :) Będę czytać kiedy chce, a nie kiedy ktoś będzie mi kazał. ?
Alicja... Hejka! Uwielbiam twój kanał i mogłabyś nagrać film w którym pokazujesz najlepsze młodzieżowki z wątkiem miłosnym?
Pentla ... Ja oglądam podsumowania wyłącznie w poszukiwaniu nowych tytułów, autorów i opinii. Zupełnie mnie nie obchodzi ile kto przeczytał książek w danym miesiącu czy roku, bo też trudno się porównywać, każdy ma inne tempo czytania i inną dostępność czasu. Ale przyznaję Ci rację z tym wyścigiem szczurów w ilości przeczytanych tytułów, wielu moich znajomych umieszcza na portalach społecznościowych takie rankingi. Dla podbicia wyników wciskają tam nawet wszystkie audiobooki, których wysłuchali. Byle wypaść lepiej. Chyba po prostu niektórzy mają silną potrzebę rywalizacji ?P.S. Świetny kanał! Trafiłam tu niedawno, ale bardzo mi się podobają Twoje rzeczowe recenzje. Subskrybuję i zostaję na dłużej ??
Klaudia... Zawsze szybko szło mi czytanie, szczególnie takich lekkich książek. Ale czytam ich stosunkowo mało. Więcej jest fantastyki więc nie idzie mi szybko. Lubię podsumowania. Mogę się wtedy zastanowić co przeczytałam i co szczególnie mi się podobało, albo nie podobało. Czasem mam tak że nie mogę oderwać się do książek i czytam jedna za drugą, a czasem po prostu mi się nie chce i mimo kilku zaczętych i tak po żadna nie sięgnę. Tak jak stwierdziłaś. Podsumowania są dobre o ile robimy to z głową. Nie muszę się z nikim ścigać. ? Fajnie, że poruszyłaś ten temat. Ostatnio wszyscy się chwalą ile to książek przeczytali w ciągu roku. Zaczęłam się zastanawiać czy może jest jakiś konkurs, o którym nie wiem i można zdobyć medal ?
Magdale... Ja tam nie czuje się źle, cieszę się z każdej przeczytanej książki. Nawet jeśli to jest 1 lub 2. Bardzo sie cieszę, że w tym udało mi się przeczytać 26 książek i jestem dumna. ❤
Puchacz... Też to wszystko zauważyłam i jak najbardziej się zgadzam z tym, co powiedziałaś ;)
Osobiście nie czytam za dużo (szczególnie ostatnio), zazwyczaj staram się tym nie przejmować, bo też jestem zdania, że liczy się przyjemność z czytania, a nie czytanie na siłę, ale czasem jednak odczuwam tę presję, że powinnam czytać więcej, chociażby po to, żeby mieć o czym mówić na kanale, a nie ciągle wałkować to samo :o Ostatecznie jestem jednak dobrej myśli, bo "zawsze mogłoby być gorzej", a trochę pozytywnej, motywującej presji jeszcze chyba nikomu nie zaszkodziło ;)
nika 00... I co w tej sytuacji mamy powiedzieć my, uczniowie szkoły podstawowej, skorojesteśmy oceniani za czytelnictwo, na podstawie kartki z biblioteki. Eh, wolałabym czytać to, co mam u siebie na półce i w czasie, w jakim chcę, ale nie chciałabym dostać jedynki z polskiego. Co za życie.
karolin... Trafne spostrzeżenia. Też zdarzało mi się mieć wyrzuty sumienia, że czytam za mało książek, że na koniec roku mam marne wyniki, ale tak jak mówisz chyba najważniejsze jest by czytać i mieć z tego przyjemność nie ważne co i ile.
buziacz... Ja liczę sobie książki na lubimy czytać i jest mi z tym dobrze. Ja lubię podsumowania ! Ja nie mam czegoś takiego, że jako widz czekam na Twoje nie wiadomo ile książek w podsumowaniu. Niekiedy w miesiącu przeczytam trzy książki i jestem dumna. Kurde ja pracuję na trzy zmiany i zajmuje się ludźmi starszymi i uwierz mi niekiedy nie mam siły palcem ruszyć. Więc jak nie przeczytam czegoś nic się nie dzieje. Niekiedy mam też tak, że lubię ambitne książki, ale niekiedy mam też takie dni, że może to być romans. Nie czytam z obowiązku, a dla przyjemności. Ja pamiętam dobre książki. Nie czuję, żeby wśród Was booktuberów była jakaś rywalizacja ! Oglądam swoje ulubione ! Wyzwaniom czytelniczym nigdy nie sprostałam więc pewnie w żadnym nie wezmę udziału !!! I lubię Twoje podsumowania i niekiedy zazdroszczę ile czytasz, ale nie znaczy to, że ja też muszę :) Lubię Wam napisać co przeczytałam bo wtedy czuję, że my jako ludzie z poza booktuba też możemy się z Wami podzielić naszymi książkami. I może również jakaś Was zainteresuje. Fajnie jest poszerzać nowe horyzonty, ale mam też tak, że ja się cieszę kiedy przeczytam swoje jestem dumna :) Pozdrawiam
Oliwia ... Bardzo dobry film, zgadzam się w 100% ☺
Ciemny ... Właśnie ostatnio też podobnie myślałam. Zobaczyłam, że w ciagu calego roku przyeczytałam (tylko/aż) 34 książki. I dla mnie samej to bardzo duzo. Kilkanaście było potężnych tomiszczów. Z czego jestem dumna z siebie. Ale właśnie jak zobaczyłam na niektórych podsumowaniach ile to niektórzy przeczytali to się załamałam... czy ja tak wolno czytam? Czy nie mam czasu? Dla mnie to pewnego rodzaju przepychanka i 'kto da wiecej'. Po obejrzeniu Twojego filmu jestem zadowolona ze swojego osiagniecia. A to ile przeczytałam to moja prywatna sprawa :) masz racje w 100% :-)
Źródło: https://www.youtube.com/channel/UCi3Dll9fO0jofvbYm3fjK0A