Skoda Rapid Spaceback 1 0 TSI test PL Pertyn Ględzi

Pertyn Ględzi »
Sprawdź FEJM na youtube dla kanału "Pertyn Ględzi"! Kliknij tutaj aby przejść do statystyk »
Zapraszam na swoją stronę: http://pertyn.com
na Fb: http://fb.com/pertynmaciejpertynski
na Insta: http://instagram.com/pertyn

Kontakt: [email protected]
Dział promocji i reklamy: [email protected]

Komentarze:

mlekod...Jedyne co się kompletnie nie zgodzę to wymiary bagażnika. Fabia kombi ma trochę większy, a rapid w liftbacku ma jeszcze większy bo jest dłuższy o spacebacka o prawie 18cm...
Co do żywotności silnika, to się okaże, wszyscy którzy od strzała spisują go na straty w dupie byli i gówno widzieli, za parę lat dopiero będziemy wiedzieć.
Pozdrow...nie ogarniam tego że według wielu komentujacych 1.0 TSI "nie wytrzyma" inni producenci tez prokukuja 1.0 i nikt nie płacze jak w przypadku tsi. ciekawe ilu internautow uzywa auta z tym silnikiem... pozdr.
MDzg11...Na razie 28.000 przejechane. Auto znakomite na trasy pozamiejskie. Poznań - Zielona Góra spalanie 4,2. Dużo miejsca w środku, przyjemne w prowadzeniu. Problemu z wyprzedzaniem żadnych:) Przyśpieszenie lepsze niż 90% aut, które widzę. Ostatnio ścigałem się z Passatem 2,0 tdi. Nie zapomnę jego zdziwionej miny:)
TheNamr...Ten silnik to porażka za maly
T K...Rapid z 1.4 TSI 125km to jest dobry wybór. Mam taki w golfie i jest czym jechać.
?wi?ty ...Lubię Pertyna ale to jest pierwszy film w którym z nim wybitnie się nie zgadzam.

Naprawdę dziwi mnie ta beztroska w związku z fabryczną żywotnością silnika wycenianą na około 200tysięcy kilometrów. Ja rozumiem prywatnych użytkowników, którzy patrzą swoją miarą ale dziennikarz, sędzia motoryzacyjny jak Pertyn naprawdę powinien na sprawę patrzeć szerzej i nie oceniać samochodu swoją miarą.

Słowa mówiące, że przebieg silnika na poziomie 200 tysięcy jest naprawdę w porządku bo przecież dzisiaj i tak wymienia się samochody po pięciu latach z ust ludzi jak Pertyn mnie wręcz irytuje.

Powtórzę się bo gdzieś już to pisałem ale życie pisze naprawdę wiele scenariuszy i naprawdę po co mam kupować samochód, który w przebiegu kilometrów jest na styk. Niech ktoś zmieni pracę lub nagle zachce mu się jeździć w czasie wolnym na dalsze wojaże albo z dzieckiem będzie musiał jeździć do specjalisty kilkaset kilometrów. Takich scenariuszy życie pisze naprawdę wiele ale wniosek jest jeden, otóż nasz zaplanowany przebieg może się zmienić, mimo nawet naszego najświętszego przekonania, że się nie zmieni nigdy. Niech się przebieg podwyższy o 20 tysięcy rocznie i może się okazać, że przed wymianą samochodu zostaliśmy z niedziałającym samochodem i kosztowną naprawą. Z resztą dziwię się też, że Pertyn pominął utratę wartości samochodu. Osobiście myślę, że nie brałbym pod uwagę zakupu samochodu z 3 cylindrowym silnikiem z przebiegiem 150-200 tysięcy. Prawdopodobnie wielu ludzi w taki sposób pomyśli i niestety właściciele tych aut będą musieli zejść z ceny.

Poza tym jest wiele osób, które jeżdżą dłużej samochodami a potem oddają te samochody w dobrej cenie w ręce swoich członków rodziny. Oddawać komuś z rodziny wyjeżdżony samochód, który czeka kosztowna naprawa? To się trochę nie kalkuluje.

Te wszystkie 3 cylindrowe silniki naprawdę śmierdzą planowanym postarzaniem produktów. :/ Bo na litość jaki mój interes jest w kupowaniu samochodu obliczonego na przejechanie tylko 200 000 kilometrów. Nikt mi nie wmówi, że lepiej przejechać 200 000 niż 400 000.
pandzik...Mam Fabie , a w pracy Rapida... IMO sponsorowane testy jak cholera.
Przem_E...Jako że sporo jest tutaj ludzi którzy nie są użytkownikami a wszystko wiedzą pozwolę sobie na słowo. Jestem użytkownikiem takiego silnika 1.0 tsi 110 km w skodzie Fabia Kombi. Na dzień dobry uwaga do Pertyna - Skoda Fabia kombi ma większy bagażnik niż rapid, w rapidzie jest natomiast więcej miejsca w drugim rzędzie niż w fabi. Ot taka to jest różnica pomiędzy tymi autami. Co do silnika i wszelkich dywagacji. Autem Skoda Fabia kombi z tym silnikiem czyli takim samym jak w rapidzie jeździ się wyśmienicie - nawet załadowane po dach z pełnym bakiem przyśpiesza zrywnie, wyprzedzanie nie stanowi najmniejszego problemu. Jeździłem wieloma autami przed i dzięki całkiem wysokiemu momentowi obrotowemu auto bije na głowę wszelkie 1.4 czy 1.6 wolnossące. Nie istotne, jeździ się tym bardzo przyjemnie. Prędkości na autostradzie to bez problemu 170-180 km/h przy spalaniu ok. 8 litrów. Spalanie jeżdżąc tylko po mieście ok 7-8l, na trasie przy 120 km/h ok 4-5 litrów. Ktoś wspomniał o gazie - jaki sens jest zakładania gazu do auta które tak mało pali?? Za chwilę się pewnie ktoś odezwie że przecież silniki VW w tsi to biorą olej - tak brały, kiedyś, kiedy nie były dopracowane. Mój przejechał już 10 tys. i nie wziął ani grama, na bagnecie cały czas blisko górnej granicy. Trwałość silnika - co mnie interesuje czy po 200 tys. będą problemy?? Ludzie nie żyjemy w latach 90 i mercedesów które wytrzymywały po pół miliona km. Jeżeli kupuję nowe auto to użytkuję je 5-6 lat robię 150-200 tys i sprzedaję a nie myślę czy wytrzyma pół miliona km. To nie te czasy. Po za tym znam użytkownika fabi kombi z silnikiem 1.2 tsi które zrobiło 270 tys. bez problemów z regularnymi przeglądami co 30 tys. km - fakt że te kilometry zrobione w 4 lata a nie 10 ale pokazuje że jakoś nie ma tragedii. Więc zanim ktoś zacznie rzucać błotem polecam znaleźć kogoś kto tym jeździ na codzień i zapytać o zdanie a nie paplać głupoty podchwycone gdzieś z neta. Pozdrawiam.
dan9119..."test" sponsorowany takie chwały za plastikowa,jednorazowa tandete do tego na tle rywali w kosmicznej cenie, i jak auta ma być na 5 lat to potem złomowanie i zerowa wartość?? Genialny pomysł i super koncepcja robienia tylko na koncerny do tego jenieckie przepraszam niemieckie
Zenobik...Coś mi się wydaje, że samochodzik z takim silnikiem będzie "niesprzedawalny" po tych 5-6 latach. Nawet jeżeli będzie miał rozsądny przebieg rzędu 60-70 tys. kilometrów. Bo może to i fajna zabawka dla pierwszego nabywcy w salonie. Dopóki jest gwarancja....ale dla drugiego użytkownika to już żadna atrakcja a potencjalna mina na którą może wleźć.



Tomekon...moim zdaniem z tego segmentu lepszy wybór opel astra v lepsze materiały niż nudna skoda dla księdza
Tomekon...jak można rapida nazywać dużym samochodem on jest zwykły nie duży wszystko co jest mniejsze to jeżdżące pralki
Tomekon...gigantyczny bagażnik hahahahaha moja astra h kombi ma dużo większy Pan chyba dużego bagażnika nie widział
SECONDB...POPIERAM BARDZO DOBRY FILM :)
Grzegor......z czego 400 tyś jako flotowe do firm...napisałem, że 100 tyś kupią prywatni użytkownicy, reszta to floty którym wszystko jedno, byle 2-3 lata jeździło...
Grzegor...Mam wrażenie, że dziennikarze motoryzacyjni zupełnie postradali już zmysły, odlecieli w kosmos i stracili zupełnie kontakt z Ziemią...a dokładnie z polskimi realiami. Przecież oni powinni robić testy dla nas oparte o polskie realia. A te są takie, że Polacy w 2018 kupią milion (!!!) aut sprowadzonych zza granicy. A nowych w salonie prywatni użytkownicy kupią może 100 tyś. Więc co i do kogo to gadanie, że powinno się kupować nowe w salonie, zrobić 60-100 tyś i nie powinno się popsuć...a mam pytanie, kto kupi i za ile używane auto, króre ma 100 tyś przebiegu i....rychły koniec przed sobą? (czyt. 1.0 tsi) Polska rzeczywistość jest jaka jest i mam wrażenie, że dziennikarze (zwłaszcza ci światowi) są na nią obrażeni...w Polsce bardzo ważne jest, jaka jest trwałość silnika po 200 tyś km bo takimi autami jeździ 75% rodaków. Ogólnie...prosimy o więcej polskiej rzeczywistości w testach, gadka, że trzeba kupić w salonie i jeździć max. 5 lat jeszcze długo na naszej zielonej wyspie nie będzie rzeczywistością...
MK...To recenzja czy reklama?
Mopem C...200 tys. tym silnikiem to jest jednak myślenie życzeniowe. Znajomy pracuje w firmie, gdzie użytkowane są auta z takim silnikiem ( nie pamiętam modelu, mówił to sierpniu 2017 ) i nie ma bata. Jak jeden mąż wszystko po 120 tys. do większego lub mniejszego remontu, a więc spore koszty. Jakby te silniki dawały radę tym 200 tysiącom, to byłoby nawet ok, a tak ?
Marcin ...Gdyby zrobili Octavię w wersji Spaceback (czyli taki klasyczny, krótszy hatchback) to miałaby sens, bo nie każdemu jest potrzebny tak duży bagażnik, ale wtedy sprzedaż Golfa i Leona mogłaby trochę spaść, a tego pewnie VAG by nie chciał. A tak mamy Rapida, czyli samochód trochę bez sensu. Z punktu widzenia relacji cena/korzyści zdecydowanie bardziej opłaca się kupić albo Fabię Kombi albo po prostu dołożyć do Octavii. Swoją drogą widziałem, że w wyprzedaży rocznika 2017 mocno obniżyli ceny Rapida. Ten samochód miałby dla mnie sens tylko jeśli byłby nieznacznie droższy od Fabii Kombi.
luckybo...5:15 no właśnie :D Szkoda tylko, że nazywa Pan to tak delikatnie jako "startowaniem z wyższych obrotów" - tak nie da się jeździć, bo sprzęgło się niszczy, to jest sprzeczne z prawidłową techniką jazdy. Ja jako doświadczony i wytrawny kierowca nie akceptuje takiej charakterystyki napędu i dziwię się, że Pan tak lekko nad tym przechodzi do porządku dziennego.
Źródło: https://www.youtube.com/channel/UCbICoaifEiEEzZQXcVW_mKg