KALENDARZ HISTORYCZNY 19.IV POWSTANIE W GETTCIE WARSZAWSKIM WALKA O GODNĄ ŚMIERĆ

Telewizja Republika Kalendarz Historyczny »
Sprawdź FEJM na youtube dla kanału "Telewizja Republika Kalendarz Historyczny"! Kliknij tutaj aby przejść do statystyk »
KALENDARZ HISTORYCZNY 19.IV - POWSTANIE W GETTCIE WARSZAWSKIM - WALKA O GODNĄ ŚMIERĆ

http://telewizjarepublika.pl
https://www.facebook.com/RepublikaTV
SUBSKRYBUJ https://www.youtube.com/user/TelewizjaRepublika

Komentarze:

Das Boo... Juz Marszalek Rzeczpospolitej Jozef PIlsudski, wspomagal zydowska organizacje BETAR - szkolac patriotyczna mlodziez zydowska na terenie Polski, w specjalnych obozach gdzie polscy oficerzy uczyli ich wszystkiego tego, co w walce o powstanie panstwa Izrael, bedzie im w przyszlosci potrzebne. Wielu z nich piasotowalo pozniej dobre stanowiska oficerskie w Wojsku Polskim, oraz dzielnie walczylo w wojnie obronnej we Wrzesniu 1939 roku. Wielu pojechalo potem bydlecymi wagonami na Wschod, bedac zeslanymi gleboko nq Syberie do obozow pracy oraz gulagow. To dzieki podpisaniu paktu sowiecko-polskiego (Sikorski-Stalin) .... Stalin uwolnil obywateli polskich z gulagow (nie wszystkich oczywiscie) .... wiec polscy oficerowie oraz zolnierze zydowskiego pochodzenia, zalapali sie do armi Generala Andersa i dotarli z nia przez Iran do Palestyny, gdzie wielu z nich wowczas po prostu zdezerterowalo. Lecz general Anders, rozumiejac ich postawe, wydal polecenia aby ich nie scigac przez polska zadnarmerie wojskowa. Menachem Begin sam zwrocil sie osobiscie do gen. Andersa o pozwolenie, a ten pozwolil mu odejsc. Tak wiec to zalozony wsrod polskich Zydow, oraz wspierany przez II Rzeczpospolita zydowski narodowy BETAR, stal sie zalazkiem syjonizmu, czyli walki Zydow o przywrocenie niezaleznego panstwa Izrael na mape swiata !!!! A polscy oficerowie oraz zolnierze, pochodzenia zydowskiego, stali sie zalazkiem Izraelskiej regularnej armii.
Maria T... Rząd USA w 1939 r. nie przyjął statku z 937 żydowskimi uchodźcami z III Rzeszy.
Franklin Delano Roosevelt uznał Żydów za „element niepożądany”.
„Z nami podróżuje się dobrze” – tak brzmiało motto niemieckiej firmy żeglugowej Hamburg Amerikanische Packetfahrt Actien Gesellschaft (HAPAG).
Należał do niej luksusowy liniowiec „St. Louis”, który regularnie pływał między Stanami Zjednoczonymi a Niemcami. Zwodowany w 1925 r. statek posiadał salę taneczną, basen, znakomite restauracje, bary oraz wspaniałe kabiny pierwszej klasy. Długą podróż pasażerom umilała orkiestra.
z usług HAPAG korzystali zamożni turyści, biznesmeni, aktorki, pisarze bonzowie NSDAP.
13 maja 1939 r. na pokład weszli żydowscy uchodźcy. Mężczyźni, kobiety i dzieci. Wielu pasażerów do hangaru 76 na hamburskim wybrzeżu trafiło prosto z obozów koncentracyjnych
.Aby dostać się na pokład „St. Louis”, uchodźcy musieli zapłacić 800 (pierwsza klasa) lub 600 marek (druga klasa)i uiścić „opłatę dodatkową” w wysokości 230 marek. Wszyscy pasażerowie mieli – kupione po 150 dol. – zezwolenia na turystyczny pobyt na Kubie, gdzie zamierzali oczekiwać na pozwolenie wjazdu do USA.
Schröder pozwolił religijnym pasażerom na odprawianie modłów w sali restauracyjnej, Sala została zamieniona na synagogę. Niemiecka załoga zachowywała się grzecznie, pomagała starszym Żydom nosić bagaże.. na „St. Louis” panowała „beztroska atmosfera”, ludzie czuli się jak na „luksusowej wycieczce”.
Żydzi nie wiedzieli , że na kilka dni przed ich wypłynięciem prezydent Kuby zmienił przepisy emigracyjne. Wszystkie turystyczne zezwolenia na wjazd zostały anulowane. -obcokrajowcy na terytorium Kuby mogli znaleźć się tylko po uzyskaniu zgody rządu oraz wpłaceniu 500 dolarów Tymczasem Niemcy pozwolili Żydom wywieźć zaledwie po 10 marek na głowę, co było równowartością 4 dolarów.
Statek stanął na redzie portu w Hawanie wczesnym rankiem 27 maja 1939 r.-prezydent Kuby Federico Laredo Brú nie zgodził się na przyjęcie uchodźców. - niemiecki statek stał bez ruchu na redzie Hawany z pasażerami uwięzionymi na pokładzie.
Wśród Żydów zapanowało zaniepokojenie, które przerodziło się w przerażenie. Jeden z pasażeró Max Löwe, podciął sobie żyły i wyskoczył za burtę., został uratowany przez jednego z niemieckich marynarzy, który rzucił się za nim w fale, narażając własne życie. Niedoszły samobójca został odwieziony do szpitala na lądzie.Tysięczne tłumy zgromadziły się na nabrzeżach. „»St Louis« stał się atrakcją turystyczną – Gapie stworzyli atmosferę karnawałową. Sytuacja na pokładzie stawała się coraz bardziej napięta. Ludzie zaczęli odchodzić od zmysłów. doszło do kolejnej próby samobójczej. Pasażerowie zaczęli mówić, że znaleźli się na „pływającym okręcie koncentracyjnym”. Na domiar złego panował straszliwy upał, temperatura dochodziła do 40 st. C.uchodźcy wysłali list do prezydentowej Brú. „Ponad 900 pasażerów, w tym 400 kobiet i dzieci – napisano – prosi panią, by wykorzystała swoje wpływy i pomogła nam wydostać się z tej straszliwej sytuacji. Tradycyjny humanitaryzm waszego kraju i współczucie waszych kobiet dają nam nadzieję, że nie odrzuci pani naszej prośby”.-
na kubańską ziemię udało się zejść jedynie 22 pasażerom, co zawdzięczali osobistej protekcji wpływowych Amerykanów. i olbrzymim łapówkom. W piątek 2 czerwca, ku rozpaczy zgromadzonych na pokładach Żydów, „St. Louis” podniósł kotwicę i opuścił wody terytorialne Kuby. Stało się tak na wyraźny rozkaz prezydenta Brú.
kpt. Gustav Schröder.- człowiek przyzwoity, czuł się odpowiedzialny za swoich pasażerów. -postanowił ratować ich za wszelką cenę. Po opuszczeniu Kuby zamiast do Europy skierował się w stronę pobliskich Stanów Zjednoczonych.
Miał nadzieję, że to liberalne i demokratyczne państwo – zlituje się nad tysiącem nieszczęsnych Żydów i wpuści ich na swoje terytorium. Niestety u wybrzeży Florydy statek został zatrzymany przez amerykańską Straż Graniczną. Szare okręty z białymi numerami wymalowanymi na burtach otoczyły statek z wyciem syren. Nad „St. Louis” przeleciały wojskowe samoloty. Kapitanowi Schröderowi nakazano natychmiast zawrócić.- Amerykanie oddali ostrzegawczą salwę w powietrze.
Żydzi początkowo przywitali amerykańskie jednostki owacjami. Machali do marynarzy. Uznali że przybyli im na pomoc i chcą eskortować niemiecki liniowiec, aby bezpiecznie zawinął do jednego z amerykańskich portów. Rozczarowanie było olbrzymie. „»St. Louis« nie otrzyma zgody na cumowanie – ani w żadnym innym porcie Stanów Zjednoczonych”.Na nic zdały się naciski ze strony Żydów, listy i depesze od znanych Amerykanów.-nieugięty okazał się prezydent Franklin Delano Roosevelt. uznał ich za „element niepożądany”. Prezydent nigdy nie odpowiedział na list, uchodźcy otrzymali tylko suchy komunikat z Departamentu Stanu.„Proszę oczekiwać na swoją kolej na liście oczekujących – głosił dokument – i zakwalifikować się do procedury otrzymania wizy imigracyjnej upoważniającej do wjazdu na teren Stanów Zjednoczonych”. O co chodziło?
Amerykański rząd w 1924 r. określił dopuszczalną liczbę imigrantów z poszczególnych krajów Europy. W 1939 r. na Niemcy przypadło 25 957 miejsc, które zostały błyskawicznie wykorzystane....kluczowa okazała się obawa, że Żydzi staną się obciążeniem dla budżetu Ameryki.wśród nich znajdowało się wielu starców i sporo dzieci. ...Żydów w pełni sił również uznano za zagrożenie. Stwierdzono, że zabraliby Amerykanom miejsca pracy.

Ostatnią próbę ratowania Żydów podjęto w Kanadzie. Grupa profesorów uniwersyteckich i duchownych zwróciła się o przyjęcie uchodźców do tamtejszego rządu. „St. Louis” znajdował się wówczas zaledwie o dwa dni żeglugi od Nowej Szkocji.
Odpowiedź była jednak taka sama jak na Kubie i w Ameryce – „nie”. kpt. Schröder z ciężkim sercem zawrócił w stronę Niemiec. – kończyły się zapasy jedzenia i słodkiej wody.Żydowscy pasażerowie „St. Louis” wpadli w apatię. Droga powrotna była dla nich koszmarem. Około 300 z nich zapowiedziało, że u wybrzeży III Rzeszy popełni zbiorowe samobójstwo, skacząc do wody. W tej sytuacji Schröder zdecydował się rozbić statek u wybrzeży Wielkiej Brytanii. Okazało się to jednak niepotrzebne. Żydowskiej organizacji Joint ostatecznie udało się wynegocjować rozwiązanie. Żydów przyjęły: Francja, Wielka Brytania, Belgia i Holandia.
Bezpieczni byli tylko ci, którzy znaleźli się w Anglii....wybuchła II wojna światowa .... Kilkuset pasażerów „St. Louis” zostało wkrótce rozstrzelanych lub wywiezionych do okupowanej Polski i zgineli w Auschwitz i Sobiborze. Zamordowano kobiety i małe dzieci.
Tragedii tej można było uniknąć, gdyby w 1939 r. rząd USA podjął inną decyzję.
Co się stało z kpt. Schröderem?...wyruszył w kolejną podróż transatlantycką, na Bermudy. Gdy wracał, wybuchła wojna. Cudem udało mu się ominąć blokadę brytyjskiej marynarki wojennej i przedrzeć się do Hamburga. Podczas wojny pracował w biurze, nie brał udziału w walkach. Zmarł w roku 1959
„St. Louis” podczas wojny został dostosowany do potrzeb Kriegsmarine i w sierpniu 1944 r. zbombardowany w porcie w Kilonii. Po wojnie służył w Hamburgu za pływający hotel. W 1952 r. poszedł na żyletki.W 2011 r. grupa pasażerów „St. Louis”, którzy przeżyli wojnę, została zaś przyjęta w amerykańskim Departamencie Stanu..................
Źródło: https://www.youtube.com/channel/UCZGrD2wCJ7mxgZ2ps2RNKoQ