Paweł Ciupa - Tu narodził się mój Youtube


Dotarliśmy do Kazbegi (Stepancminda), wspięliśmy się do klasztoru i z powrotem na dół.

Najlepsze komentarze:

iLolek... Dawno temu pojechałem z kumplem na narty w Tatry do Zakopanego. Było to pod koniec marca. Mieliśmy zerowe pojęcie o nartach, ale wielkie chęci i kondycja też była wysoka. Jako chłopaki wychowani na płaskim terenie mieliśmy też zerowe pojęcie o chodzeniu po górach. Śniegu w Zakopanem nie było w ogóle. Wszystkie okoliczne wyciągi pozamykane.
Jedyny czynny wyciąg to na Kasprowym w kotle Gąsienicowym. Zakwaterowaliśmy sie w Zakopanem i Poszliśmy na Kasprowy na piechotę ze sprzętem na plecach. (Dzisiaj sam nie mogę w to uwierzyć). Tak człowiek chciał zaoszczędzić na biletach. Najpierw nauka jazdy na nartach na szczycie Kasprowego. Po kilkuminutowym kursie pierwszy "zjazd".
Po zamknięciu wyciągu, trzeba jakoś dojść do Zakopanego. No ale po co iść jak można jechać. Tyle że na nartostradzie do Kuźnic śnieg sie zaraz skończył. Ale na trasie obok jeszcze był. No to jak tak, to jedziemy. Aby w dół. To i tak będziemy bliżej Zakopanego. Jechaliśmy chyba doliną Suchej Wody. Nie jestem pewien bo nie znam Tatr do dzisiaj. Jak ktoś zna tą trasę to niech mnie poprawi.
Do puki sie dało jechać to się dało. ale po jakiś czasie zorientowaliśmy sie że jesteśmy w czarnej dupie i jeżeli nie znajdziemy trasy do Kuźnic to będziemy musieli spać pod drzewem.
Jedyna rozsądna decyzja, to wracać się do punktu zero. Tam gdzie zboczyliśmy z nartostrady.
Wtedy się zaczął płacz. Po całym dniu wysiłku. teraz jeszcze wspinaczka z nartami na ramieniu i butami na plecach. W śniegu czasami po pas. tak to w Górach jest. Że na szlaku śniegu zero. ale w dolinkach tak nawiane że się można schować.
Te kilkaset metrów wspinaczki było najtrudniejsze do przejścia. Tam gdzie na nartach sie śmigało. Na butach tonąłem po pas. niektóre odcinki pokonywałem kilka metrów na minute, bo z jednej dziury wpadałem zaraz w drugą.
Nigdy więcej nie zejdę z trasy zimą. Uratowało nas to, ze byliśmy wysportowani i najedzeni. W przeciwnym razie mogło się to źle skończyć.
Pozdrawiam Cie Paweł i życzę dalszych sukcesów na trasie.
Twoja brawurowa odwaga i parcie do przodu z pierwszych odcinków, to tak jakbym widział swoje lustrzane odbicie sprzed lat.
Hubert ... Najciekawsza górska przygoda chyba spotkała mnie na Bałkanach. Razem z dwoma kolegami tanim busem w akcie autostopowej frustracji przekroczyliśmy kosowsko-czarnogórską granicę. W Czarnogórze byliśmy już trochę wyżej, był wieczór, skręciliśmy w las aby poszukać miejsca na namiot. Rozbiliśmy się na stromej polance i schizy nie dawały nam spokoju. Nawet świetlik wydawał nam się kimś z latarką :p W końcu zasnęliśmy i to była najzimniejsza noc na Bałkanach podczas całej tej wyprawy. Na następny dzień dowiedzieliśmy się, że rejon słynie z wilków i niedźwiedzi :D W tym roku Gruzja.
PoznajK... Kiedy jakas wyprawa wielotygodniwa?
PoznajK... 20 lat temu poszliśmy 1 raz w Tatry Wysokie na początku maja w "vans'ach" wyzej okazalo sie ze jest oblodzenie. Nie bylo odwrotu, bo mieliśmy nocleg w 5atce a startowalismy z Gasienicowej. Lancuchy pod lodem
Patryk ... Kręciłem się po Gruzji i Armenii pół roku temu :D Magiczna okolica! Myślę że będą to wakacje które będę pamiętał jeszcze długo, wesoły busik, fajna ekipa, wolność, ciągła impreza, totalne oderwanie od realiów nudnego życia codziennego.
Snack G... wincyj tego wincyj!!
Katarzy... Piękne widoki♡♥
Czarek ... Pozdrawiam z Irlandii Północnej. Paweł za krótko! Krajobraz piękny, ja Ci sie nie pochwale przygodami bo jeszczem żem na poważnym szlaku nie był :) Trzymajcie się !
Tom Gde... Więcej odcinków przyjacielu!
Micha? ... Dluzsze odcinki prosimy Pavlo!


Marcin ... Pozdro z Oslo ???
Film osadzony źródło: https://www.youtube.com/channel/UCLgCp9b53wo7RjSe43oHJRg