Czy mówić o zagrożeniach duchowych? Q&A35 o. Remigiusz Recław SJ

Mocni w Duchu - Jezuici TV »
Sprawdź FEJM na youtube dla kanału "Mocni w Duchu - Jezuici TV"! Kliknij tutaj aby przejść do statystyk »
Q&A: Pytania i odpowiedzi - o. Remigiusz Recław SJ

Kup książki z odcinka:
► Jezus uzdrawia dziś: https://odnowa.jezuici.pl/sklep/rozwoj-duchowy/232-K-Jezus-uzdrawia-dzis.html
► Jezus uwalnia dziś: https://odnowa.jezuici.pl/sklep/rozwoj-duchowy/943-K-Jezus-uwalnia-dzis.html

Masz pytanie o wiarę/Kościół/chrześcijaństwo/Boga/itp.? Napisz je w komentarzu :-) Postaramy się znaleźć na nie odpowiedź.

Stock footage provided by Videvo, downloaded from https://www.videvo.net

Komentarze:

kanethe... Witam,ja myślę że szatan już został pokonany na krzyżu, i nie należy się skupiać na zagrożeniach ale budować relację z Jezusem wpatrywać się w jego miłość odgadnąć ją. Przykładowo pokłóciłeś się z sąsiadem, to przechodząc koło jego płotu cały czas się będziesz bać? Nie bo twoje życie idzie dalej czy się czymś przejmujesz czy nie. Szczęść Boże!
1984... Moim zdaniem jednym Dobry Bóg daje łaskę poznania większym stopniu Jego Miłości i o tym będą mówić, ale innym sfery związanej ze złem.
... czy należy mówić ? TAK
... czy wszyscy ciągle powinniśmy się tym zajmować? NIE
Poza tym uważam że jeśli jakiś egzorcysta mówi o zagrożeniach powinniśmy go słuchać a inni kapłani powinni z pokorą się tego uczyć (nie zastanawiać się że ja nie miałem z tym problemu tylko z pokorą uznać że coś w tym jest i już)
... a poza tym ciągle zajmować się tym który już Zwyciężył Świat czyli Jezusem żyjącym i Kochającym
Jerzy P... o. Remigiuszu głosimy głownie Ewangelie i mówimy głownie o wielkich dziełach Bozych i fascynujemy sie Bogiem i Jego Ewangelią- Jego Słowem, lecz o zagrozeniach duchowych też należy mowić, ale nie tak aby mowiło sie tylko o diable i jego dziełach jak to czynią niektorzy i popadaja w jakąs fascynacje diabłem i jego dziełami. o. Emilien Tardif w jednej z swoich ksiażek napisał: "diabeł cieszy sie w dwoch przypadkach, a mianowicie: wtedy gdy mowi sie o nim za dużo, lub nie mówi się o nim wcale" i trudno nie przyznać mu racji, zarowno jedna skrajnosc jak i druga skrajność jest zła.Mowimy więc o Bogu i Jego dziełach jak i o diable i jego dziełach gdyz Pismo Swiete tez mowi o Bogu i o diable a nie tylko o samym Bogu. Sytuacja w Kosciele i w swiecie jest taka, a nie inna i nalezy mowić tak jak jest, a nie uciekać od rzeczywistości.
Jerzy P... Nie ma jednego powodu rozpadu małzenstw, powodów rozpadu małzenstw jest wiele. Wiele katolikow to ochrzczeni poganie, oni Bogiem nie żyją lecz tym swiatem, niektorzy nawet codziennie się nie modlą i czego sie w takim małzenstwie spodziewać? Jezus nie potępił cudzołoznicy ktorą do Niego przyprowadzono aby ją ukamieniować, a już nie chce wspominać o Marii Magdalenie bo wiadomo kim była.Owszem cudzołostwo wspołżycie seksualne przed ślubem to ciezki grzech, lecz to nie jest jedyny powód rozpadu małzenstw Powodem rozpadow związkow małzenskich jest wiele i jest to powszechne bezbożnoctwo na codzien i wiara w zabobony rownież, gdyz taki człowiek nie ufa Bogu lecz np wierzy w jakieś przeznaczenie, jakiś horoskop lub znak zodiaku. Gdyby zapytac katolikow spod jakiego jest znaku zodiaku to kazdy wie spod jakiego jest znaku i zaraz odpowie. Nikt nie odpowie że jest spod znaku Boga. I czego sie po tak wierzycych ludziach spodziewac jak oni wierzą że układ gwiazd ze on ma wpływ na ich życie a nie Bog.Takie małzenstwo napewno sie rozpadnie gdyż jest to odrzucenie Boga i wiara w moc jakiegoś przesądu a nie w Boga i Jego Moc. Nie zgodze sie wiec z pogladem że wspołżycie seksualne przed ślubem to jedyny powod rozpadu małżenstw, powodow jest wiele, tak wiele, jak wiele jest grzechow, ktore oddzielają nas od Boga. Jezeli juz chcemy mowic o nieuporzadkowanym wspołżyciu seksualnym jako jednym z zagrożen duchowych to nalezy to ujać całosciowo jako powszechną mode na rozpasanie seksualne i pornografie, gdyz grzech to nie tylko sam dokonany czyn lecz także pożadanie np ładnej kobiety i myslenie: "o z taką to bym sie przespał" Czyli nalezy sie rownież przyjrzeć temu co my mamy w głowie i jakie jest nasze myslenie na sprawy seksualnosci człowiek na codzień.Jezeli ma ktoś bardzo rozbujałe fantazje seksualne i tolerancje na sprawy rozpusty seksualnej to istotnie jest już w mocy złego.Czyli liczą się rownież poglądy na sprawy seksualne jako zagrożenie duchowe. Moim zdaniem myslenie rownież, że homoseksualizm to nie cięzki grzech lecz rzekomo inna orientacja seksualna, jak i pornografia to też jedno z wielu zagrożen duchowych.Tak wiec zagrożen duchowych jest bardzo wiele.Wiara w teorie ewolucji to też trwanie w grzechu i zagrożenie duchowe. Na sprawy wiary należy więc patrzeć całosciowo, a nie wybiórczo.
MILOSZ ... Prosze Ojca, Mam pytanie odnośnie Ewangelii Mt 19,3-12; co oznacza "nie wszyscy to pojmują (...). niektórzy bowiem już od urodzenia są niezdolni do małżeństwa. Innych niezdolnymi uczynili ludzie."
Jak należy rozumieć te słowa? Czy osoby nie żyjące w związku nie wypełniają woli Bożej?
TheBuni... Za niewiedze i brak rozeznania naszych kapłanów, płacimy zazwyczaj my, czyli owieczki. W latach 80 tych truto katolików Harrisem, w TV leciały spirytystyczne seanse Kaszpirowskiego. W moim regionie ksiadz katolicki w jednej z najwiekszych gazet regionalnych dał wykład jak korzystac z wahadełka i znam ludzi ktorzy z tego korzystali, bo przeciez ksiadz tego uczył. Dzisiaj ludzie i ich rodziny płaca straszliwa cene za te "przyjemnosci", ale to tylko dlatego, ze ich pasterze nie ostrzegli ich przed niebezpieczeństwem. Jestesmy w stanie wojny ze złem, a jako zołnierze Jezusa Chrystusa musimy wiedziec jak z nim walczyc.
Marcin ... Po obejrzeniu mam nieco mieszane uczucia.
Z jednej strony pełna zgoda, że mamy żyć dziełami Boga a nie działami diabła, patrzeć na Jezusa a nie na złego.
Z drugiej, grzech przeciw pierwszemu przykazaniu to nie jest sprawa subiektywna, sprawa doświadczenia itp. Część tych grzechów wprost wymienia PŚ i KKK, ale część tych bardziej współczesnych newagowych "wynalazków" może nie być taka oczywista i przyda się mądry ksiądz, który to nazwie i uzasadni. I znów, kwestia subiektywizmu i doświadczenia. Właśnie na doświadczeniu egzorcystów należy się opierać, bo taką posługę pełnią, że stykają się non stop, że tak powiem, z "owocami" tego czy tamtego i po prostu mają więcej doświadczeń i świadectw o tym, że coś tam jest złe i otwiera na demona niż wikary z mojej parafii. Ale to jednak egzorcysta ma większy autorytet w tych sprawach niż ów wikary. Że się spierają i mówią różne rzeczy? Owszem, kwestia doświadczenia, ale czy autorytet jest bez znaczenia? Wikary doświadczeń nie ma, bo do niego raczej z takimi sprawami nie przychodzą (i może nie dowierzać, że np. bioenergoterapia jest zła), ale to nie czyni go autorytetem.
I kolejna sprawa, kwestia potrzeb. Domyślam się, że Bóg Księdza akurat tak prowadzi, bo takie są potrzeby u Mocnych i Bóg najlepiej to wie. Ale może gdzieś indziej okultyzm jest wiodącym problemem i tam będzie trzeba więcej mówić o grzechu przeciw pierwszemu przykazaniu niż szóstemu? Spotkałem się z opinią, że ludzie często słyszą pozytywne "świadectwa" działania wróżek czy amuletów (bo temu choroba przeszła, tamtemu się wiedzie lepiej , tamtemu karty prawdę pokazują itp), ale nie słyszą potem o negatywnych skutkach (bo kto będzie rozpowiadał sąsiadom, że jest dręczony przez złego, nie śpi, ma poczucie czyjejś obecności, w myślach pojawia się stek przekleństw i bluźnierstw itp - wstyd, prawda?) i powstaje wrażenie, że to takie "niewinne". Dlatego od czasu do czasu świadectwo uwolnionego z okultyzmu chyba może się przydać.
Mamy z żoną konkretne doświadczenie dotyczące muzyki - żona była mocno związana z muzyką pewnych wykonawców może nie tyle satanistycznych, co mających takie zainteresowania i fascynacje (np, The Doors, The Rolling Stones, Nirvana, z polskich Coma itp). Ktoś powie, że to oszołomstwo niszczyć takie płyty, że słuchał i mu nie zaszkodziło? To ok, ciesz się, że ci nie zaszkodziło. Moje zdanie jest takie, że tym większe ryzyko że zaszkodzi, im bardziej tym żyjesz, im bardziej Twoje serce się do tego przywiązało - czyli zrobiłeś z tego bożka (dla innego takim bożkiem może być np. medycyna - to był mój problem). Niszczenie tych płyt powodowało silne fizyczne dręczenia u żony (coś trochę jak syndrom kundalini) i nie była to kwestia sugestii, bo dręczenia były także wtedy, kiedy już po zniszczeniu firmowych płyt i kaset ja nic jej nie mówiąc robiłem porządki w komputerowych kopiach bezpieczeństwa i niszczyłem te nagrywane przez siebie kopie, które zawierały złą muzykę w mp3. Tak, nawet każda głupia empetrójka na zakurzonej płytce sprzed 10 lat okazała się mieć znaczenie. Chyba właśnie dlatego, że jej serce było kiedyś mocno w tej muzyce, to zły pamiętał o swojej "własności" na tych zakurzonych płytach. Obietnica mówi, że będziemy stąpać po wężach i skorpionach i pewnie dlatego większości z nas taka muzyka nie zaszkodzi (i na podstawie doświadczenia będzie jej bronić i nazwie niszczenie płyt oszołomstwem). Ale jak ktoś bierze te węże i skorpiony do ręki, ogląda, żyje nimi to co będzie? Bóg szanuje nasze wybory, i takie i takie.
Ewa Maj... Kocham Jezusa i jeżeli chodzę w jego obecności zły duch nie ma do mnie dostępu. MÓJ BÓG JEST WIĘKSZY OD KAŻDEGO ZŁEGO DUCHA NA JEDNE JEGO SŁOWO Z OPETANYCH WYCHODZIŁY ŹLE DUCHY. Jeśli Bóg z nami któż przeciw nam?? Z Panem Bogiem błogosławionego dnia ?
Hanna P... Nic dziwnego, dzis Kosciol jest w takiej kondycji, a nie innej, jesli mamy takich kapłanów...
Widze tu analogię do sądownictwa- brak jednej wykladni prawa. Ten ksiadz NIE CHCE mowic o szatanie!!!
W Boga to jeszcze ludzie wierza, ale o szatanie to mowia ze trzeba go wlozyc między bajki...i takie sa efekty. O dobru zawsze mowimy w ko tekscie zla i na odwrot!!!
No i autoreklama...
Alka Al... Należałam kiedyś do pewnej wspólnoty gdzie lider mówił non stop o zagrożeniach duchowych, było to nie do zniesienia. Za miłością do Jezusa był ciągły strach, ten ksiądz powiedział to- to pewnie jest opętany, ten się spojrzał tak i tak to pewnie jest opętany, tą lalką nie wolno się bawić bo to ściąga nieszczęście, to jest grzech, muszę powiedzieć było to straszne obciążające psycho-duchowo,rozmowa o diable była tam na porządku dziennym- dzięki Bogu już nie należę do tamtej grupy.
Bo?ena ... Największym zagrożeniem duchowym jest nasz grzech. Który oddziela nas od Boga.
Marcin ... nie miałem pojęcia o zagrożeniach duchowych dopóki nie zostałem uwolniony od pornografii ., masturbacji i wielu innych rzeczy podczas modlitwy o uwolnienie i uzdrowienie. Jak walczyć i zwyciężyć skoro nie wiemy jaka bronią wróg dysponuje. Bardzo księdza szanuję ale to zbyt poważny temat żeby go tak osłodzić. Nieświadomość ludzi jest zwycięstwem diabła. A nieświadomi napewno do Kościoła nie wrócą.
bolec12... Dobre. Szkoda że tak z 5 lat temu nie usłyszałem tych treści...
Jarek J... Nie masz racji.
Jerzy P... Prosze ksiedza zgadzam ,że cudzołostwo to cieżki grzech, lecz najcięzsze grzechy to grzechy przeciwko Pierwszemu Przykazaniu czyli okultyzm, magia i satanizm. I o tym obowiązkowo należy mówić lecz sie tymi sprawami nie fascynować i uważać okultyzm za plewy ktorymi się gardzi, jako czymś okropnie złym i obrzydliwym.
Teresa ... Według mnie największym zagrożeniem duchowym jest grzech niezależnie jaki jest - każdy szkodzi i wprowadza zamieszanie, spustoszenie a nawet całkowicie zrywa relację z Bogiem. Jezus przestrzegał swoje owieczki idź i nie grzesz więcej... . Mimo wszystko w centrum Jego nauczania zawsze było królestwo Boże ....
Loran P... Lidia: Powiem tylko jedno. W 2012 roku w Legnicy zrobilam sobie kurs bioenergoterapii bo chciałam mieć papier na tzw.pomaganie ludziom i dostałam ten papier nawet z nr 1 co było nawet podkreślone. Oprócz emanowania zdrowotną energią nauczyłam się tam i zobaczyłam potężną magię. W przedostatni dzień kursu siedem razy albo więcej zaczynałam modlitwę OJCZE NASZ bo nie mogłam się na niej jak nigdy skupić ale się udało. W ostatni dzień na spacerze przed zajęciami tak jakoś smutno westchnęłam do Boga: BOŻE, TU TAKIE RZECZY OGLĄDAMY I WSZYSCY SIĘ TAK MOCNO ZACHWYCAJĄ A JA CZUJĘ, ŻE COŚ JEST NIE TAK BO PRZECIEŻ BOŻE TY JESTEŚ WIĘKSZY OD TYCH MOCY ENERGETYCZNYCH, KTÓRE TU WIDZIMY A TO MIASTO JEST JUŻ JAKIEŚ NA MAKSA ZDOŁOWANE PRZEZ TO CO SIĘ W NIM OD LAT DZIEJE... PROSZĘ CIĘ BOŻE OKAŻ TU SWĄ CHWAŁĘ, NIECH WIEDZĄ, ŻE TY JESTEŚ WIĘKSZY! No mniej więcej tak brzmiało to moje westchnienie... Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź. Pan Bóg zawsze udziela mi odpowiedzi na moje modlitwy- ktoś by powiedział nawet niemożliwe... Niedługo zamierzam zebrać się z rodzinką, dzieciaczkami i znajomymi i z zupełnie innym sercem jechać do tego miasta, które kiedyś wydawało mi się ponure i strasznie przygnębiające i pokłonić się Jezusowi w widocznym CUDZIE EUCHARYSTYCZNYM. To piękne, że Bóg nas nigdy nie zostawia i przeprowadza przez wszystko jeśli tylko wiemy, że On jest na pierwszym miejscu. Na tym kursie nie wiedziałam, że to zabawa w coś złego. Klapki na oczach. No przecież fajny zawód i pomaganie ludziom... Dopiero na Mszy Św. z egzorcystą jak powiedział: NIECH INNE MOCE UGNĄ KOLANA jak uklękłam i nie mogłam wstać to zrozumiałam, że nie tędy droga... I na szczęście nie otworzyłam gabinetu. Bóg zawsze objawia nam swą Chwałę i Wielkość. Im więcej go pragniemy i się na Jego Moc i Działanie otwieramy tym więcej od Niego otrzymujemy.
Ktoś z Was był już w Legnicy? A wiecie, że tam przyjeżdżają ludzie z całego świata? Im to pewnie nie jest daleko...No my właściwie mamy żywą Eucharystie w każdym kościele katolickim ale niektórym to i do kościoła dwa kroki to za dużo... Rozgadałam się. Szczęść Boże! Obiecuję, że już więcej miejsca nie zajmę. Pozdrawiam: Lidia
P.S. Może by tak jakieś pielgrzymki do Legnicy albo Sokółki zacząć organizować? Bo jakoś o tym się tak mało mówi...
Maranat... Dlaczego KK unika zglebiania tematu czasow ostatecznych w oparciu o ksiegi prorocze ST, apokalipse i inne fragmenty NT dotyczace tematu(idee typu pochwycenie Kosciola, wielki ucisk, 1000-letnie Krolestwo, itd.)? Wiele innych Kosciolow wlaczajac wspolnoty Zydow mesjanskich nie stroni od tego tematu, ktory wydaje sie bardzo aktualny w obecnych czasach(od czasu powstania Izraela w 1948 roku)
ALICJA... Moim zdaniem w dzisiejszych czasach największym zagrożeniem duchowym jest pornografia!
Seweryn... Z Dzienniczka Świętej Faustynki

,,Dziś byłam w przepaściach piekła, wprowadzona przez anioła. Jest to miejsce wielkiej kaźni, jakiż jest obszar jego strasznie wielki. Rodzaje mąk, które widziałam: pierwszą męką, która stanowi piekło, jest utrata Boga; drugie — ustawiczny wyrzut sumienia; trzecie — nigdy się już ten los nie zmieni; czwarta męka — jest ogień, który będzie przenikał duszę, ale nie zniszczy jej, jest to straszna męka, jest to ogień czysto duchowy, zapalony gniewem Bożym; piąta męka — jest ustawiczna ciemność, straszny zapach duszący, a chociaż jest ciemność, widzą się wzajemnie szatani i potępione dusze, i widzą wszystko zło innych i swoje; szósta męka — jest ustawiczne towarzystwo szatana: siódma męka — jest straszna rozpacz, nienawiść Boga, złorzeczenia, przekleństwa, bluźnierstwa. Są to męki, które wszyscy potępieni cierpią razem, ale to jest nie koniec mąk. Są męki dla dusz poszczególne, które są mękami zmysłów: każda dusza czym grzeszyła, tym jest dręczona w straszny i nie do opisania sposób. Są straszne lochy, otchłanie kaźni, gdzie jedna męka odróżnia się od drugiej; umarłabym na ten widok tych strasznych mąk, gdyby mnie nie utrzymywała wszechmoc Boża. Niech grzesznik wie: jakim zmysłem grzeszy, takim dręczony będzie przez wieczność całą. Piszę o tym z rozkazu Bożego, aby żadna dusza nie wymawiała się, że nie ma piekła, albo tym, że nikt tam nie był i nie wie, jak tam jest.
Ja, siostra Faustyna, z rozkazu Bożego byłam w przepaściach piekła na to, aby mówić duszom i świadczyć, że piekło jest. O tym teraz mówić nie mogę, mam rozkaz od Boga, abym to zostawiła na piśmie. Szatani mieli do mnie wielką nienawiść, ale z rozkazu Bożego musieli mi być posłuszni. To, com napisała, jest słabym cieniem rzeczy, które widziałam. Jedno zauważyłam: że tam jest najwięcej dusz, które nie dowierzały, że jest piekło. Kiedy przyszłam do siebie, nie mogłam ochłonąć z przerażenia, jak strasznie tam cierpią dusze, toteż jeszcze się goręcej modlę o nawrócenie grzeszników, ustawicznie wzywam miłosierdzia Bożego dla nich. O mój Jezu, wolę do końca świata konać w największych katuszach, aniżeli bym miała Cię obrazić najmniejszym grzechem.,,


Amen.
Źródło: https://www.youtube.com/channel/UC9BaRiZ_E9_o2_sxwDqn5dg